Czeszę wełnę! Trzeba przyznać, na oko wydawało się to dużo łatwiejsze… „Kreple” stawiają opór, choć teoretycznie powinny „klejzać”. Po kilku minutach wysiłku zdejmuję kurtkę, czuję że się spociłam. Kto by pomyślał, że to taka ciężka praca, myślę potem, obracając w palcach mięciutki obłoczek wełny. To nie może być tanie, tylko łacne, kilkakrotnie powtarza Leszek Richter [...]

