Marzec 2016
P W Ś C P S N
« sty   cze »
 13456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Ostatnie wpisy

Projektowe Oskary dla Polaków

Między rewelacjami z generalskiej szafy a hollywoodzką galą świętowano w Monachium 62. Galę iF Design Award. Niestety, medialne tsunami zmiotło w niebyt niemały sukces polskiego przemysłu: zdobycie aż 13 „oskarowych” statuetek w tym prestiżowym konkursie o światowym zasięgu. Mało kto pamięta, że zaprojektowaną przez Dietera Ramsa statuetkę po raz pierwszy zdobył w 1981 roku Tomasz Rudkiewicz za system lamp Art produkowany przez Polam. Socjalistyczna ojczyzna była wtedy tak biedna, że w katalogu zabrakło zdjęcia nagrodzonego produktu, bo nie było dewiz na opłacenie fotografa. Za to lampy były w prawie każdym polskim domu. Mimo, że obecność naszych firm w Niemczech jest od wielu lat faktem, dużo czasu i wysiłku zajęło budowanie pozycji polskich marek w najbardziej cenionych konkursach: Red Dot i iF. Pamiętam dobrze początki, w końcu pierwsze spotkania promujące konkurs Red Dot miały miejsce nie tak dawno temu, bo w 2006 roku w Cieszynie. Pierwszą czerwoną kropkę zdobył w 2008 roku „nasz” dywan mohohej!DIA – sukces Magdy Lubińskiej i Michała Kopaniszyna. Hanowerski iF dostrzegł polski potencjał nieco później, za to szybko powołał polskiego przedstawiciela, kompetentną i pracowitą Agnieszkę Pagels.

Przyznaję szczerze, że kiedy przeczytałam długą listę nagrodzonych firm, radość mieszała się z zaskoczeniem. Szybko sprawdzałam w internecie niewiele mi mówiące nazwy firm, poznawałam wyjątkowe produkty, o których nie można przeczytać w lifestylowych pismach (nożyczki nagrodzonego złotym iF Renomedu!). Zaznaczałam kolejne małe miejscowości w mojej obsesyjnej mapie innowacji spoza wielkich miast, jak Czernichów (woj. małopolskie) czy podwarszawski Mszczów. Przyklasnęłam bez zdziwienia wyborowi pociągu Dart bydgoskiej Pesy (dowód, że wychodzą nam w Polsce nie tylko powstania). Ale z ulgą i radością odetchnęłam dopiero, gdy wśród najlepszych znalazłam bielską spółkę PRO i narzędzia zaprojektowane przez znakomite rodzeństwo Kasię i Wojtka Sokołowskich z Sokka.

Walczący z „dizajnowaniem” Zdzisław Sobierajski nie bez racji zarzuca, że polski dizajn wciąż nie produkuje, tylko się wystawia po galeriach. Werdykt międzynarodowego jury iF tej diagnozie zaprzecza. Nagrodzone produkty zaprojektowano w Polsce, choć nie zawsze przez polskich projektantów, większość w Polsce wyprodukowano, a wszystkie można kupić, i nie tylko w eleganckich showroomach, ale także… marketach budowlanych. Nagrodzone firmy w większości nie są kojarzone z dizajnem, tylko z najnowszą technologią i perfekcyjnym rzemiosłem. I o to chodzi! Może doczekamy czasów, gdy POLSKIE, będzie kojarzone z jakością. Rozmarzam się, wspominając słowa Zuzanny Skalskiej o Niemcach, którzy nie potrzebują komunikować dizajnu i zapewniać o jakości swoich produktów, bo wystarczy podsumować: made in Germany, i wszystko jest jasne. Zbudowali tak silną markę! Na razie jednak chciałabym tylko, by najlepsi polscy producenci i projektanci byli popularni nie mniej, niż kreacje oskarowych celebrytów. I ważniejsi niż teczki z przeszłości.

KONTYNUUJ Projektowe Oskary dla Polaków
WPIS JEST ZARCHIWIZOWANY W Bez kategorii